Obserwacje

Ostatnio poczyniłem bardzo ciekawe obserwacje. Zauważyłem, że w określonych miejscach o określonych porach wyświetlają się reklamy skierowane do konkretnego klienta. Dotyczyło to miejsc jakie mijałem w drodze do pracy. W wielu punktach mojej trasy do pracy stały ekrany z wyświetlającymi się na nich reklamami. Ich treść zmieniała się razem z upływem pory dnia. I tak około godziny szóstej pojawiały się na nich obrazy informujące o możliwości dokonywania zakupów w pobliskim supermarkecie, potem przed godziną ósmą zmieniały się na sygnały o najnowszych trendach w muzyce, komputerach i nowo otwartej dyskotece w mieście, a pomiędzy czternastą a piętnastą wszyscy przejeżdżający obok tych ekranów mogli śledzić informacje o cenach paliw w pobliskich stacjach benzynowych. I tak codziennie do samej nocy. Zainteresowałem się tym bliżej. Dowiedziałem się, że taka reklama nazywa się Digital signage. Nazwa bardzo dziwna i prawie z kosmosu. Ale cóż, ci co taką nazwę wymyślili zapewne kierowali się jakimiś przesłankami. Teraz chcąc być na czasie i nie okazywać swoich braków w nazewnictwie muszę posługiwać się określeniem Digital signage, jeśli będę mówił o ekranach reklamowych.